Płciowość na drodze ewolucji. Filozofia płci

samiec i samica gołębia wędrownego (ectopistes migratorius)

W słowie „płeć” odnajdujemy rdzeń obecny w liczebniku „pół” (w rosyjskim oba wyrazy zachowały identyczne brzmienie – пол); sedno znaczenia płci tkwi jednak nie w arytmetyce, a w odmiennej jakości obu połówek, których polaryzacja powoduje ruch energii. Pnąc się po drabinie sfer ewolucyjnych (mineralna, roślinna, zwierzęca, ludzka), świadomość coraz pełniej poznaje uniwersalną zasadę współdziałania męskości i żeńskości.

Reakcje elementów jin i jang dostrzegamy już na poziomie chemicznym, gdzie pewne pierwiastki reprezentują cechy „męskie” i organizują wokół siebie inne, bardziej „uległe”. Szczególny przejaw tych dwóch energii, jakim są płcie, pojawia się dopiero u istot żywych. Królestwo roślin cechuje w tym względzie niejednorodność. Mamy rośliny obupłciowe, u których organy męskie występują w jednym kwiecie wespół z żeńskimi (np. tulipany); rośliny jednopienne o osobnych kwiatach męskich i żeńskich znajdujących się na tym samym osobniku; wreszcie rośliny dwupienne dzielące się na osobniki męskie i żeńskie, choć dymorfizm płciowy uwidacznia się u nich ledwie. Jego ekspresja nabiera rozpędu wraz z rozwojem obszaru instynktu, w świecie zwierząt. Jakkolwiek znaczące zróżnicowanie samca i samicy obserwujemy u niektórych owadów, o wiele wyraźniej przejawia się ono u ptaków i ryb. Dwupostaciowość większości ssaków polega na większych rozmiarach samców, czemu niekiedy towarzyszą także inne atrybuty, jak poroże u jeleniowatych czy grzywa u lwów.

U człowieka różnice między płciami nie ograniczają się tylko do cech pierwszo-, drugo- i trzeciorzędowych, wyrażają się też wiele subtelniej – przykładowo przez odmienną anatomię twarzy, a formują się w wyniku inaczej funkcjonującego układu wewnątrzwydzielniczego. Ogromny wpływ hormonów na psychikę to fakt oczywisty, dlatego również silne zróżnicowanie psychiki męskiej i żeńskiej należy przyjąć za aksjomat. Szkoła współczesnej psychologii zdaje się siać zamęt w tym temacie – albo zupełnie je lekceważąc, albo faworyzując psychikę żeńską jako bardziej wyrafinowaną w porównaniu z surową i prymitywną męską umysłowością. Wypadkowa tych dwóch błędnych podejść stymuluje niezgodną z naturą wojnę płci oraz zamianę tradycyjnych ról społecznych.

Uwagę ludzkości ogniskuje się więc znowu na sztucznie generowanej, destruktywnej rywalizacji, miast na realizacji atutów obu heteromorficznych psychik. Jeśli chcemy w pełni doświadczać tego, co mają do zaoferowania męska i żeńska natura, należałoby zapewnić chłopcom i mężczyznom, dziewczętom i żeńczynom: osobne wychowanie, oddzielną edukację, odmienne zajęcia, zawody, adekwatną pozycję prawną i socjalną. Współpraca pierwiastka męskiego i żeńskiego decyduje o stanie kultury duchowej i materialnej danego narodu, dlatego w naszym interesie leży stworzenie dla niej optymalnych warunków.

Im wyższy poziom ewolucji (świadomości), tym wyraźniej zarysowują się różnice między płciami. Nie istnieją przesłanki pozwalające uznać neutralizację płci (myloną dziś powszechnie z równowagą) za objaw lub środek postępu, można w niej raczej widzieć degradację. Jeżeli Twoją intencją jest harmonijny rozwój duchowy, warto byś respektował, rozumiał i pielęgnował naturalne zróżnicowanie płci (to jeden z fundamentów Boskiego Zamysłu).

Żdan Borod

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s