Różnice energetyczne między kobietą a mężczyzną. Polaryzacja czakr, ruch kundalini

Kanały kundalini u żeńczyny i mężczyzny. Pingala, ida i suszumna. Czakry: sahasrara, adżnia, wisiudha, anahata, manipura, swadhiszthana, muladhara. Żywioły powietrza, ognia, wody i ziemi. Energia słoneczna i księżycowa

Współczesny rynek księgarski roi się od ezoterycznych poradników dotyczących jogi i rozwoju duchowego, pouczających, jak wzmacniać system energetyczny ciała, by osiągnąć zdrowie oraz powodzenie w innych dziedzinach życia. Podobne mnóstwo informacji znajdziemy w sieci. Zadziwiające, iż prawie żadna z tych publikacji nie uwzględnia kwestii fundamentalnej dla wykonywania rozmaitych praktyk: różnic energetycznych między mężczyzną a kobietą. Wynikają one z odmiennej polaryzacji czakr (przeciwnego kierunku obrotu poszczególnych czakramów) oraz napędzającej ich siły kundalini, której ruch u obu płci jest inny. Nieuwzględnianie tych przeciwieństw niesie ze sobą zgubne skutki (nie tylko w dziedzinie związków), czego większość adeptów w ogóle nie zauważa, głównie za sprawą propagandy zrównywania płci.

Energia kundalini napędza wszystkie funkcje organizmu i całą energetykę ludzką. Płynie przez ciało trzema głównymi kanałami zwanymi nadi: są to ida (fizjologicznie tożsama z przywspółczulnym układem nerwowym), pingala (współczulny układ nerwowy) oraz suszumna (odpowiednik ośrodkowego układu nerwowego). Poprzez idę płynie siła żeńska, „księżycowa”, kojąca, chłodząca i wstrzymująca. Pingalą wędruje moc męska, „słoneczna”, pobudzająca i rozgrzewająca. Susiumna to miejsce przebiegu zharmonizowanej energii męskiej i żeńskiej, niejako droga połączenia, „dziecka” tych spolaryzowanych sił. To prosta linia wiodąca wzdłuż kręgosłupa. Ida pingala natomiast wschodzą spiralnie po obu jego stronach. Różnica w energetyce męskiej i żeńskiej polega na tym, iż u obu płci kanały te położone są odwrotnie. Tym samym spirale, po których biegną ida i pigala, posiadają inny kierunek skrętu u mężczyzn, inny u żeńczyn.

U mężczyzny kanał energii męskiej, pingala, biegnie od czakry podstawy po prawej stronie, tworząc spiralę lewoskrętną (to jednocześnie kierunek, jaki wyznacza ruch podniesionej prawej ręki). U żenczyny pingala idzie po stronie lewej, tworząc spirale prawoskrętną. Odwrotnie jest z idą. Dlatego dla mężczyzny drogą prawości, „prawej ręki” jest droga męska, „słoneczna”, zaś dla żeńczyny droga prawej ręki, prawa droga – to ścieżka żeńska, „księżycowa”. Księżyc odbija światło Słońca. Jeśli żeńczyna rozwija się w męską stronę, podąża wówczas w kierunku przeciwnym do ewolucji – z góry na dół, drogą demoniczną, drogą inwolucji, lewej ręki. Większość wskazówek podawanych we współczesnych tekstach zorientowana jest na mężczyzn, jako tych, którzy mają za zadanie prowadzić duchowo. Kobiety stosujące się bezpośrednio do książkowych wytycznych, bez odpowiedniej wiedzy, schodzą wprost „do piekła”, ściągając tam także mężczyzn. „Cały świat w rękach mężczyzny, a mężczyzna w rękach żeńczyny”.

Koronnym przykładem niech będzie siddhasana, jedna z podstawowych pozycji medytacyjnych. Wykonuje się ją kładąc podeszwę lewej stopy przy kroczu, a prawą stopę na kości łonowej, powyżej genitaliów. Mało kto wie, że siad ten przeznaczony został dla mężczyzn; żeński odpowiednik to siddha yoni asana („doskonała pozycja żeńska”), w której do krocza przyciąga się stopę prawą. Jedną z funkcji tych asan jest odciągnięcie energii od narządów rozrodczych i skierowanie jej poprzez kanał pingali do wyższych czakr, co pomaga w opanowaniu żądz, niskich pragnień i motywacji oraz podniesieniu świadomości duchowej. Kobieta wykonująca męską siddhasanę wywołuje efekt wręcz odwrotny. Dotyczy to i innych technik jogicznych, na przykład ćwiczeń oddechowych (oddychanie słoneczne i księżycowe) czy niektórych mudr. M. in. dlatego świat zachodni, mimo ogromnego rozpowszechnienia jogi, nadal tkwi w sidłach materializmu.

Przede wszystkim jednak odmienny ruch kundalini powoduje przeciwną polaryzację centrów energetycznych u mężczyzny i żeńczyny. Z ośrodkami tymi pracujemy nie tylko uprawiając jogę, lecz wpływamy na nie – mniej lub bardziej świadomie – podejmując wszelkie wysiłki rozwoju osobistego, stosując psychoterapię itd. Wymaga to zatem doboru odpowiednich dla każdej płci metod, stosownie sformułowanych sugestii czy afirmacji. Od sprawnego działania czakramów zależy całe nasze życie. Brak wiedzy na temat polaryzacji przyczynia się do blokad energetycznych, zaburzeń w przepływie energii między czakrami, a co za tym idzie – poważnych problemów zdrowotnych, psychicznych, osobistych i zawodowych.

Umownie odmienną polaryzację określić można jako przeciwny kierunek obrotu poszczególnych czakr. Umownie, ponieważ stwierdzenie, że czakra wiruje w prawo lub w lewo zawsze stanowi jakieś uproszczenie. Czakra nie jest bowiem zwykłym, kręcącym się wirkiem; to złożona, wielopoziomowa struktura energetyczna. Z tego powodu oczyszczanie, harmonizowanie i rozwijanie czakr zabiera zazwyczaj trochę czasu.

Ujemna lub dodatnia polaryzacja danej czakry nie oznacza jej „pasywności” bądź „aktywności”, jak to niektórzy ujmują – a w każdym razie sformułowanie takie brzmi niezręczne i zwodniczo. U każdej z płci aktywne są wszystkie czakry: zarówno obrót w prawo, jak i w lewo jest aktywnością. Polaryzacja danej czakry decyduje o tym, w jaki sposób przejawiamy związane z nią boskie cechy, tzw. cechy urzeczywistnienia. Ziemskie przeznaczenie mężczyzny wiąże się z urzeczywistnieniem boskich cech manifestowanych w sposób męski (męski aspekt boskości), a los żeńczyny to ich realizacja na sposób żeński (żeński aspekt boskości). Na przykład: ujemna polaryzacja trzeciego oka u mężczyzn nie oznacza, że pozbawieni są oni daru jasnowidzenia, a ujemna polaryzacja czakry serca nie znaczy, że nie potrafią kochać. Czym innym jest jasnowidzenie męskie, a czym innym żeńskie – podobnie jak zwykłe widzenie. Widzimy niby to samo, a jednak dostrzegamy różne rzeczy, na co innego zwracamy uwagę, inaczej reagujemy. Obie płcie odmiennie też wyrażają miłość. Tak samo u żeńczyny – ujemna polaryzacja najwyższej czakry nie świadczy o braku kontaktu z boskością, a ujemna polaryzacja czakry najniższej o braku popędu seksualnego, chociaż zarówno sfera duchowości jak i seksualności wygląda u żeńczyn zupełnie inaczej, niż u mężczyzn. Warto więc podkreślić, że ujemna polaryzacja czakry nie ma nic wspólnego z tym, jakoby dana płeć była na poziomie którejś czakry „gorsza”, ułomna, niedorozwinięta czy niedoskonała. Po prostu inaczej przejawia związane z nią cechy, to wszystko. Niezależnie od płci rozwijamy wszystkie czakry i związane z nimi dary i przymioty. U dawnych Słowian męski i żeński aspekt cech urzeczywistnienia znajdował swoje odbicie w męskich i żeńskich obrazach boskości, Bogach i Boginiach.

Poniżej poglądowo opisuję, jak odmienna (właściwa) polaryzacja manifestuje się w codziennym życiu. Ponieważ dziś stosunkowo rzadko spotyka się naprawdę udane związki (a co za tym idzie – harmonijny przepływ energii we wszystkich czakramach), egzemplifikacja nie najlepiej przystaje do obecnych realiów i tendencji, może wydać się archaiczna. Dawniej rozwój osobisty i duchowy rozpatrywano również w kontekście relacji rodzinnych i społecznych. Dopiero postępująca w ciągu stuleci degradacja więzi międzyludzkich spowodowała postrzeganie wzrostu świadomości wyłącznie w kategoriach indywidualizacji.

Pierwsza czakra – czakra korony, sahasrara, u mężczyzny posiada polaryzację dodatnią, u żeńczyny ujemną. Duchowe prowadzenie, prowadzenie rodu i rodziny, to rola męska. Można powiedzieć, iż żeńczyna poddaje się Bogu przez poddanie się mężowi. Kobieta, która nie podlega męskiej sile, której nie prowadzi żaden mężczyzna, nie będzie również potrafiła poddać się Bogu. Choć może to brzmieć strasznie: żeńczyna sama nie osiągnie oświecenia. Z tego względu we wszystkich tradycjach duchowych tytuł „oświecony” przysługiwał jedynie mężczyznom. Nie ma sensu buntować się czy protestować przeciwko temu; lepiej zaakceptować naturę płci i rzeczywistości. Nie bez powodu ludzkość została podzielona na dwie połowy – płcie. Odzwierciedlenie duchowego przywództwa mężczyzny znajdziemy w genetyce. U Słowian i prawie wszystkich innych ludów ziemi po ojcu dziedziczy się cechy duchowe (współczesna psychologia określa to mianem „empatii”), po matce – inteligencję. Powiada się, iż pierwszy mężczyzna zostawia w żeńczynie obrazy Ducha i krwi (zjawisko telegonii). Dlatego Ród prowadzi się po linii męskiej. Sytuacja przeciwna (matrylinearna) powoduje przerost inteligencji nad Duchem, czyli demoniczność. Mężczyzna jest tym, który daje rodzinie i potomstwu fundamenty duchowe i etyczne. Tak też należy rozumieć pojęcie „patriarchatu”.

Druga czakra – trzecie oko, adżnia. U żeńczyny posiada polaryzację dodatnią, u mężczyzny ujemną. Z trzecim okiem związana jest m.in. intuicja. Posiadają ją i mężczyźni, i żeńczyny, jednakże żeńczyny stosują ją bardziej praktycznie. Ma to związek ze szczególnym ukierunkowaniem żeńczyny na ciało diwie (ciało buddyczne, dewakaniczne). Diwa, dziwa, dziewczyna – to słowa pochodne. Dzięki rozwojowi tej czakry żeńczyna uzyskuje wyjątkową zdolność przeczuwania złego i dobrego (prekognicji). Zalicza się do tego także dawanie natchnienia mężczyźnie. Przekazywanie żeńskiej mądrości duchowej związanej z trzecim okiem dokonuje się głównie na poziomach subtelnych (telepatycznie). Dawniej mężczyźni z dobrze rozwiniętą intuicją potrafili wykorzystywać ją w walce, najczęściej jednak używają jej do czerpania wiedzy duchowej. To samo właściwie dotyczy daru jasnowidzenia, czyli postrzegania niematerialnych energii.

Trzecia czakra – czakra gardła, wiśuddha. U mężczyzny spolaryzowana dodatnio, u żeńczyny – ujemnie. Związana z wyrażaniem siebie, komunikacją i decyzyjnością, a co za tym idzie – miejscem w społeczeństwie. Mężczyzna pełni rolę nauczyciela, żeńczyna słucha. Bezpośrednia, werbalna komunikacja to cecha męska; żeńczyna mówi nie wprost, jej ekspresję cechuje większa subtelność. Mężczyzna reprezentuje w społeczeństwie całą rodzinę, załatwia sprawy, podejmuje decyzje. Pozycję żeńczyny wśród ludzi określa pozycja jej męża (tak było zawsze u Słowian przed wprowadzeniem obcego porządku). To żona wchodzi do środowiska i rodu męża.

Czwarta czakra – serce duchowe, anahata. U żeńczyny ma polaryzację dodatnią, a ujemną u mężczyzny. Tutaj sytuacja przedstawia się więc odwrotnie, jak w przypadku czakry gardła. To żeńczyna wyraża miłość bezpośrednio, pochłaniając ukochanego swoim słodkim, kojącym oceanem czułości. Mama potrafi w rodzinie wszystko załagodzić, nawet jeśli pojawią się jakiekolwiek nerwy. Wprowadza do domu ciepło. Jest też strażniczką energetyczną całej rodziny – jej miłość chroni wszystkich. Mężczyzna z kolei okazuje miłość w sposób znacznie bardziej zawoalowany. Cała jego działalność stanowi wyraz miłości do żeńczyny: wszelkie osiągnięcia duchowe i materialne (związane z czakrą splotu słonecznego). Jego czułość to mocny dotyk i silny uścisk, po który zawsze można przyjść, ale narzucał się on z nim nie będzie.

Czakra piąta – splot słoneczny, manipura. W tym centrum mężczyzna wykazuje polaryzację dodatnią, żeńczyna ujemną. To czakra związana z dostatkiem, ale także z ciepłem i radością – cechami urzeczywistnianymi również w duchowym sercu. Na tym poziomie ma więc mężczyzna możliwość aktywnego wyrażenia tych przymiotów. Wyobraźmy sobie, jak uśmiechnięty, rubaszny ojciec wykonuje wokół gospodarstwa różne prace: wszędzie go pełno, a domowników rozpogadza dobrym żartem, głębokim, radosnym śmiechem i śpiewem. Mężczyzna daje żeńczynie dom i wszystko, co okaże się potrzebne (a także to, co „niepotrzebne”: niespodzianki i podarki).

Szósta czakra – czakra sakralna, swadhiszthana. U żeńczyny zachodzi tu polaryzacja dodatnia, u mężczyzny – polaryzacja ujemna. Z centrum tym wiążą się takie cechy jak zgoda, harmonia, życzliwość oraz – przyjemność. To wszystko znowu wnosi do przestrzeni domowej, do związku – żeńczyna. Ona zawsze zgadza się z mężem, docenia go i podziwia. Jest w pełni zadowolona z jego decyzji. Uwielbia mu usługiwać, pięknie podawać jedzenie. Przyozdabia domową przestrzeń, by rodzina czuła się w niej przytulnie. Rozpieszcza swego wybranka i dzieci. Zaliczają się tu również rozkosze erotyczne. Dobra żona z radością i miłością oddaje się mężowi.

Siódma czakra – czakra podstawy, muladhara. Mężczyzna jest tu spolaryzowany dodatnio, żeńczyna ujemnie. Naturalnie, najlepiej widać to w miłości cielesnej – mężczyzna „bierze” żeńczynę. Jego genitalia są aktywne i działające, żeńskie – tworzą przestrzeń, poddają się. Czakram ten odpowiada też za byt i przetrwanie. Mężczyzna zapewnia żeńczynie i całej rodzinie fizyczne bezpieczeństwo oraz wszelkie zasoby niezbędne do rozwoju. Tak spirala się zamyka, gdyż mężczyzna odpowiada za rozwój ducha i osobowości członków rodziny.

Dla uzupełnienia warto wspomnieć o powiązaniu mężczyzny z żywiołami ognia i powietrza, a żeńczyny – wody i ziemi. Ogień reprezentuje ruch wertykalny, wzbija się ku niebu, woda – ruch horyzontalny, rozlewanie się. Woda potrafi zgasić ogień, na co żeńczyna powinna uważać – umiejętnie kierować swoją energią płciową. Poddając się ogniu woda nagrzewa się, przekształca w parę wodną i również wznosi do góry. Mężczyzna czerpie siły duchowe przede wszystkim z przestworzy, od Swaroga, Ojca Niebieskiego. Tego wymaga duchowe prowadzenie rodziny. Dlatego niegdyś także mężczyźni nosili długie włosy (fizyczne łączniki z kosmosem). Żeńczyny, jeśli przebywały w środowisku zewnętrznym (poza rodziną), splatały włosy w warkocz i zakładały chusty dla ochrony przed penetrującą, przenikającą powietrze siłą obcych mężczyzn. Żeńczyna pielęgnuje szczególną relację z Matką Ziemią, gromadząc jej energię w świętym naczyniu – macicy. Uczy się od Ziemi bycia matką. Dawnym Słowiankom pomagały w tym długie do samej ziemi spódnice. Żeńczyna, dzięki ujemnej polaryzacji czakry podstawy, czerpie więc siły od Matki Ziemi, zaś mężczyzna dzięki dodatniej polaryzacji czakry korony pobiera moc z niebios.

Zachęcam do skonfrontowania tych wyjaśnień z codziennymi obserwacjami, do zastanawiania się nad właściwym przejawianiem poszczególnych cech urzeczywistnienia przez obie płcie, do refleksji nad współczesnością, kierunkiem, w jakim zmierzają dzisiejszy człowiek, dzisiejsze relacje, społeczeństwo, świat. Świadomość różnic energetycznych między mężczyzną a żeńczyną to podstawa w przywracaniu harmonii na każdym polu – nie tylko dla joginów i ezoteryków.

Żdan Borod

7 thoughts on “Różnice energetyczne między kobietą a mężczyzną. Polaryzacja czakr, ruch kundalini

  1. Pitu pitu. Jestem kobieta nie lubie gotowac choc gotuje. Nie mam pojecia co jest faktycznie zdrowe a co nie. Osobiscie jadlam zawsze co mi podano i nigdy nie wybrzydzalam. Maz wybrzydza jak cos staram sie wymyslic wiec nie wysilam sie. Karmie rodzine polproduktami i traktuje to jako niewolnicwo. Wiem ze duzo ludzi ma wyczucie smakowe i cos jeszcze jak talent. Ja choc kobieta tego nie posiadam. Nawet dla siebie nie mam ochoty gotowac. Dziekuje Bogu za pralke. Wystarczy mi jak z miloscia wieszam koszule meza na wieszaku. Artykul dotyczy kobiet lubiacych zajmowac sie gospodarstwem domowym, ktore trafily na odpowiedniego mezczyzne dla siebie. Dla pozostalych jest to niewolnictwo i patriarhat. Taki system oczywiscie sprzyja naduzyciom. Bo a tlaczego ty nie skoro tak jest dobrze to chyba z toba cos nie tak… Jak sie nie podoba to ukamieniujemy.

    Polubienie

    • Pani Alu,

      skoro już czepiła się Pani tego gotowania: obróbka termiczna żywności sama w sobie jest szkodliwa, a jeśli jeszcze gotuje się kupione półprodukty, to potrawa posiada wybitnie mierną wartość odżywczą i równie mierną energię. A skoro na dodatek w ogóle traktuje Pani gotowanie jako niewolnictwo, to taki stan rzeczy jest kompletnie bez sensu. Żartem chciałoby się rzec: może dieta surowa?: ) Która rzeczywiście jest bardzo polecana.

      Odnośnie wspomnianego przez Panią niewolnictwa: oczywiście, mamy do czynienia z błędnym kołem. Ludzie nie potrafią się odpowiednio dobierać, nie wiedzą prawie nic o zdrowych relacjach męsko-żeńskich, więc stosunki małżeńskie szybko stają się jałowe. W takim marazmie trudno mieć ochotę na zajmowanie się domem i rodziną.

      Jest jak jest, ale chodzi o to, żeby jak najlepiej zrozumieć temat i zacząć krok po kroku, w miarę możliwości, wprowadzać pozytywne zmiany. To możliwość, z której można skorzystać. Przymusu nie ma: )

      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubione przez 1 osoba

  2. Genialne! O ile związki i życie byłoby prostsze, gdyby nie zapomniano tej wiedzy … Mam tylko jedno pytanie do fragmentu: ‚Żeńczyna sama nie osiągnie oświecenia. Z tego względu we wszystkich tradycjach duchowych tytuł „oświecony” przysługiwał jedynie mężczyznom.’ – a co ze świętymi zakonnicami? Mistyczkami? Dlaczego one osiągneły tak głęboki kontakt z Bogiem, mimo braku mężczyzny?

    Polubienie

    • Pani Doroto: chodzi mi tutaj o to, co niekiedy nazywa się „ostatecznym oświeceniem” (tytuł „oświecony” nie oznacza oczywiście, iż dany mistrz osiągnął ostateczne oświecenie, jednak wierni skupieni wokół niego często tak uważają). Natomiast „oświecenie duchowe” w szerszym sensie, czyli: „wysoka świadomość duchowa”, może być jak najbardziej przymiotem (w jednakowym stopniu) i mężczyzny, i żeńczyny, chociaż u obu płci różnie się przejawia.

      Męskie podejście do rozwoju duchowego polega właśnie na dążeniu do ostatecznego oświecenia, stawianiu sobie najwyższego duchowego celu. Podejście żeńskie to natomiast raczej czerpanie z ogromnego duchowego oceanu „tu i teraz”. Dlatego do osiągnięcia najwyższego oświecenia (kresu ziemskiej ewolucji duchowej) potrzebny jest pierwiastek męski. Żenczyny, z tego co widzę, często w ogóle nie interesują się tym ostatecznym celem duchowego rozwoju (na Ziemi), a nawet kwestionują sens takiego podejścia (to wynik niewiedzy).

      Z drugiej strony – żeńskie podejście do duchowej ewolucji jest równie ważne. Ten, kto bez przerwy dąży do oświecenia, paradoksalnie – nigdy go nie osiągnie, ponieważ skupia się na dążeniu, a nie na samym oświeceniu (które tak naprawdę jest właśnie „tu i teraz”). Żeńczyna jest więc dla mężczyzny ogromnym duchowym natchnieniem i cichym nauczycielem.

      Zatem mężczyźni na drodze wzrostu duchowego łatwiej wpadają w pułapkę nieustannych, niekończących się dążeń, zaś żeńczyny w sidła duchowej stagnacji i zadowalania się tym, co jest. Dlatego właśnie potrzeba nam harmonijnych, duchowych związków: )

      Polubione przez 1 osoba

  3. Cześć. :-) Dziękuję Ci za ciekawy artykuł.

    Chciałbym dociec jak to jest z tymi obrotami czakr, ponieważ z mojej wiedzy wynika, że wykonują one prawie zawsze pół obrotu w prawo (wchłaniając pranę) i pół obrotu w lewo (wydalając pranę). W momencie oczyszczania czakry, mogę kręcąc ręką sprawić, że czakra będzie wykonywać więcej obrotów w lewo w celu większego wydalania brudnej energii i odwrotnie, energetyzując ją, kręcić ręką w prawo, aby wchłaniała więcej prany, ale nadal czakry mają swoje stałe cykle. W jaki sposób czakry mogą wirować odwrotnie u obu płci? Być może zachodzi tu jakieś inne zjawisko, powodujące większą aktywność lub pasywność danych czakr? Jak to postrzegasz?

    Chwała Ci za wartościowy blog!

    Polubienie

    • Hej! Myślę, że Twoja wiedza jest jak najbardziej prawidłowa. Według niektórych kierunek obrotu czakramów zmienia się także wraz z porami roku. I z tym również się zgadzam.

      W tekście wspominam o tym, że takie określenia jak ‚czakra kręci się w lewo’ czy w prawo, to uproszczenia, mające nam pomóc zobrazować to, co się dzieje w czakramie. Czakram to cały osobny kosmos, w którym zachodzi mnóstwo procesów energetycznych. Można ją porównać do wirującej kuli energii, w której obracają się różne sfery.

      Ziemia na przykład wykonuje jednocześnie ruch obrotowy i obiegowy, a do tego dochodzi jeszcze ruch precesyjny. Skoro ciało stałe potrafi wykonywać takie zawirowania, to co musi dziać się w czakramach utkanych z o wiele subtelniejszej energii (na co najmniej 6 ‚niefizycznych’ płaszczyznach).

      Polubione przez 1 osoba

  4. Wdziękuję za odpowiedź. Pozostaje dalej badać i dociekać i słusznie zwracasz uwagę na kosmiczny wymiar czakramów…

    Z tymi ruchami Ziemi byłbym ostrożny, bo tak naprawdę nie wiemy jak ona faktycznie wygląda. ;-)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s