Jaggi Vasudev: Dlaczego guru noszą brody?

Sadhguru Jaggi Vasudev. Źródło: www.isha.sadhguru.orgPytanie: Dlaczego tak wielu nauczycieli duchowych nosi brody? Czy to element kreowania wizerunku?

Sadhguru: Sądzę, że jesteście już wystarczająco duzi, by to wiedzieć: broda rośnie nie tylko guru, ale wszystkim mężczyznom, naprawdę. Uwierzcie mi, tak właśnie jest. Lecz oni wyrabiają z nią różne dziwne rzeczy. Musielibyście zapytać ich: po co to robią? Żadna część ludzkiego ciała nie istnieje bez celu, prawda? Każda z nich, łącznie ze śledzioną, ma swoje uzasadnienie. Tak więc: natura nie daje niczego bez przyczyny. Jeśli spytacie mężczyzn, dlaczego właściwie usuwają brodę – nie będą do końca wiedzieli.

Kiedy do Indii przybyli Brytyjczycy, każdy mężczyzna nosił brodę, albo przynajmniej wąsy. Dziś, gdy popatrzysz na ulice Bombaju, widzisz samych „muchmunda”. Oni naśladują ludzi, którzy przyszli i zaczęli nimi rządzić, ponieważ ten, kto tobą rządzi, stanowi symbol władzy.

Osiągając pewien poziom wrażliwości zaczynasz pojmować, że wszystko w twoim ciele posiada swoje znaczenie. Powiecie: to tylko moda. Powinniście zatem zrozumieć, że jedyny powód, dla którego przycinacie włosy w rozmaite wzory, to brak bólu. Jeżeli nie czulibyście bólu w nosie – w imię mody moglibyście wycinać w nim dowolne formy. Nawet pomimo bólu ludzie przebijają go dziś w wielu miejscach. Gdyby nie ból w ciele, być może wyjęliby na zewnątrz jelita i chodzili tak po ulicy?

Obecnie większość istot ludzkich nie jest dostatecznie świadoma, ich inteligencja nie wystarczyłaby, aby ich uchronić, gdyby nie ból. Wyłącznie ból trzyma ich w jednym kawałku. Inaczej rozczłonkowaliby siebie i trzymali jedną rękę tutaj, a drugą tutaj. Wyczynialiby wszelkie możliwe szaleństwa. Przed tym chroni ich ból, nie inteligencja. Kiedy inteligencja i wrażliwość wzrastają, człowiek coraz bardziej interesuje się tym, kim jest wewnątrz, czego doświadcza i jak może postrzegać więcej. Nie skupia się już tak bardzo na wyglądzie.

Chociaż i pod tym względem broda ma swoje zalety. Jeśli przez dziesięć lat nie używałbym lustra – wyglądałbym cały czas tak samo. Tym, którzy golą brody – wystarczy jeden dzień bez lustra i już prezentują się inaczej, zgadza się? Widzieliście zdjęcia ludzi sprzed pięćdziesięciu czy stu lat? Jedni przystrzygali wąsy tak, drudzy tak – dziś wydaje się to zabawne, czyż nie? Wyglądają komicznie. I dzisiejsza moda również będzie tak wyglądać po jakimś czasie.

A mężczyzna z pełną brodą wygląda zawsze tak samo – tysiąc lat temu wyglądał tak samo, ponieważ tak chciała natura. Natura nie stworzyła czegokolwiek bez powodu. Skoro wierzysz w geometrię i design – oto i on. Nie zamierzam zmieniać projektu Boga, chcę go wykorzystać najpełniej, jak to możliwe.

Źródło: www.isha.sadhguru.org. Tłumaczenie: Żdan Borod

Różnice energetyczne między kobietą a mężczyzną. Polaryzacja czakr, ruch kundalini

Kanały kundalini u żeńczyny i mężczyzny. Pingala, ida i suszumna. Czakry: sahasrara, adżnia, wisiudha, anahata, manipura, swadhiszthana, muladhara. Żywioły powietrza, ognia, wody i ziemi. Energia słoneczna i księżycowa

Współczesny rynek księgarski roi się od ezoterycznych poradników dotyczących jogi i rozwoju duchowego, pouczających, jak wzmacniać system energetyczny ciała, by osiągnąć zdrowie oraz powodzenie w innych dziedzinach życia. Podobne mnóstwo informacji znajdziemy w sieci. Zadziwiające, iż prawie żadna z tych publikacji nie uwzględnia kwestii fundamentalnej dla wykonywania rozmaitych praktyk: różnic energetycznych między mężczyzną a kobietą. Wynikają one z odmiennej polaryzacji czakr (przeciwnego kierunku obrotu poszczególnych czakramów) oraz napędzającej ich siły kundalini, której ruch u obu płci jest inny. Nieuwzględnianie tych przeciwieństw niesie ze sobą zgubne skutki (nie tylko w dziedzinie związków), czego większość adeptów w ogóle nie zauważa, głównie za sprawą propagandy zrównywania płci.

Energia kundalini napędza wszystkie funkcje organizmu i całą energetykę ludzką. Płynie przez ciało trzema głównymi kanałami zwanymi nadi: są to ida (fizjologicznie tożsama z przywspółczulnym układem nerwowym), pingala (współczulny układ nerwowy) oraz suszumna (odpowiednik ośrodkowego układu nerwowego). Poprzez idę płynie siła żeńska, „księżycowa”, kojąca, chłodząca i wstrzymująca. Pingalą wędruje moc męska, „słoneczna”, pobudzająca i rozgrzewająca. Susiumna to miejsce przebiegu zharmonizowanej energii męskiej i żeńskiej, niejako droga połączenia, „dziecka” tych spolaryzowanych sił. To prosta linia wiodąca wzdłuż kręgosłupa. Ida pingala natomiast wschodzą spiralnie po obu jego stronach. Różnica w energetyce męskiej i żeńskiej polega na tym, iż u obu płci kanały te położone są odwrotnie. Tym samym spirale, po których biegną ida i pigala, posiadają inny kierunek skrętu u mężczyzn, inny u żeńczyn.

U mężczyzny kanał energii męskiej, pingala, biegnie od czakry podstawy po prawej stronie, tworząc spiralę lewoskrętną (to jednocześnie kierunek, jaki wyznacza ruch podniesionej prawej ręki). U żenczyny pingala idzie po stronie lewej, tworząc spirale prawoskrętną. Odwrotnie jest z idą. Dlatego dla mężczyzny drogą prawości, „prawej ręki” jest droga męska, „słoneczna”, zaś dla żeńczyny droga prawej ręki, prawa droga – to ścieżka żeńska, „księżycowa”. Księżyc odbija światło Słońca. Jeśli żeńczyna rozwija się w męską stronę, podąża wówczas w kierunku przeciwnym do ewolucji – z góry na dół, drogą demoniczną, drogą inwolucji, lewej ręki. Większość wskazówek podawanych we współczesnych tekstach zorientowana jest na mężczyzn, jako tych, którzy mają za zadanie prowadzić duchowo. Kobiety stosujące się bezpośrednio do książkowych wytycznych, bez odpowiedniej wiedzy, schodzą wprost „do piekła”, ściągając tam także mężczyzn. „Cały świat w rękach mężczyzny, a mężczyzna w rękach żeńczyny”.

Koronnym przykładem niech będzie siddhasana, jedna z podstawowych pozycji medytacyjnych. Wykonuje się ją kładąc podeszwę lewej stopy przy kroczu, a prawą stopę na kości łonowej, powyżej genitaliów. Mało kto wie, że siad ten przeznaczony został dla mężczyzn; żeński odpowiednik to siddha yoni asana („doskonała pozycja żeńska”), w której do krocza przyciąga się stopę prawą. Jedną z funkcji tych asan jest odciągnięcie energii od narządów rozrodczych i skierowanie jej poprzez kanał pingali do wyższych czakr, co pomaga w opanowaniu żądz, niskich pragnień i motywacji oraz podniesieniu świadomości duchowej. Kobieta wykonująca męską siddhasanę wywołuje efekt wręcz odwrotny. Dotyczy to i innych technik jogicznych, na przykład ćwiczeń oddechowych (oddychanie słoneczne i księżycowe) czy niektórych mudr. M. in. dlatego świat zachodni, mimo ogromnego rozpowszechnienia jogi, nadal tkwi w sidłach materializmu.

Przede wszystkim jednak odmienny ruch kundalini powoduje przeciwną polaryzację centrów energetycznych u mężczyzny i żeńczyny. Z ośrodkami tymi pracujemy nie tylko uprawiając jogę, lecz wpływamy na nie – mniej lub bardziej świadomie – podejmując wszelkie wysiłki rozwoju osobistego, stosując psychoterapię itd. Wymaga to zatem doboru odpowiednich dla każdej płci metod, stosownie sformułowanych sugestii czy afirmacji. Od sprawnego działania czakramów zależy całe nasze życie. Brak wiedzy na temat polaryzacji przyczynia się do blokad energetycznych, zaburzeń w przepływie energii między czakrami, a co za tym idzie – poważnych problemów zdrowotnych, psychicznych, osobistych i zawodowych.

Umownie odmienną polaryzację określić można jako przeciwny kierunek obrotu poszczególnych czakr. Umownie, ponieważ stwierdzenie, że czakra wiruje w prawo lub w lewo zawsze stanowi jakieś uproszczenie. Czakra nie jest bowiem zwykłym, kręcącym się wirkiem; to złożona, wielopoziomowa struktura energetyczna. Z tego powodu oczyszczanie, harmonizowanie i rozwijanie czakr zabiera zazwyczaj trochę czasu.

Ujemna lub dodatnia polaryzacja danej czakry nie oznacza jej „pasywności” bądź „aktywności”, jak to niektórzy ujmują – a w każdym razie sformułowanie takie brzmi niezręczne i zwodniczo. U każdej z płci aktywne są wszystkie czakry: zarówno obrót w prawo, jak i w lewo jest aktywnością. Polaryzacja danej czakry decyduje o tym, w jaki sposób przejawiamy związane z nią boskie cechy, tzw. cechy urzeczywistnienia. Ziemskie przeznaczenie mężczyzny wiąże się z urzeczywistnieniem boskich cech manifestowanych w sposób męski (męski aspekt boskości), a los żeńczyny to ich realizacja na sposób żeński (żeński aspekt boskości). Na przykład: ujemna polaryzacja trzeciego oka u mężczyzn nie oznacza, że pozbawieni są oni daru jasnowidzenia, a ujemna polaryzacja czakry serca nie znaczy, że nie potrafią kochać. Czym innym jest jasnowidzenie męskie, a czym innym żeńskie – podobnie jak zwykłe widzenie. Widzimy niby to samo, a jednak dostrzegamy różne rzeczy, na co innego zwracamy uwagę, inaczej reagujemy. Obie płcie odmiennie też wyrażają miłość. Tak samo u żeńczyny – ujemna polaryzacja najwyższej czakry nie świadczy o braku kontaktu z boskością, a ujemna polaryzacja czakry najniższej o braku popędu seksualnego, chociaż zarówno sfera duchowości jak i seksualności wygląda u żeńczyn zupełnie inaczej, niż u mężczyzn. Warto więc podkreślić, że ujemna polaryzacja czakry nie ma nic wspólnego z tym, jakoby dana płeć była na poziomie którejś czakry „gorsza”, ułomna, niedorozwinięta czy niedoskonała. Po prostu inaczej przejawia związane z nią cechy, to wszystko. Niezależnie od płci rozwijamy wszystkie czakry i związane z nimi dary i przymioty. U dawnych Słowian męski i żeński aspekt cech urzeczywistnienia znajdował swoje odbicie w męskich i żeńskich obrazach boskości, Bogach i Boginiach.

Poniżej poglądowo opisuję, jak odmienna (właściwa) polaryzacja manifestuje się w codziennym życiu. Ponieważ dziś stosunkowo rzadko spotyka się naprawdę udane związki (a co za tym idzie – harmonijny przepływ energii we wszystkich czakramach), egzemplifikacja nie najlepiej przystaje do obecnych realiów i tendencji, może wydać się archaiczna. Dawniej rozwój osobisty i duchowy rozpatrywano również w kontekście relacji rodzinnych i społecznych. Dopiero postępująca w ciągu stuleci degradacja więzi międzyludzkich spowodowała postrzeganie wzrostu świadomości wyłącznie w kategoriach indywidualizacji.

Pierwsza czakra – czakra korony, sahasrara, u mężczyzny posiada polaryzację dodatnią, u żeńczyny ujemną. Duchowe prowadzenie, prowadzenie rodu i rodziny, to rola męska. Można powiedzieć, iż żeńczyna poddaje się Bogu przez poddanie się mężowi. Kobieta, która nie podlega męskiej sile, której nie prowadzi żaden mężczyzna, nie będzie również potrafiła poddać się Bogu. Choć może to brzmieć strasznie: żeńczyna sama nie osiągnie oświecenia. Z tego względu we wszystkich tradycjach duchowych tytuł „oświecony” przysługiwał jedynie mężczyznom. Nie ma sensu buntować się czy protestować przeciwko temu; lepiej zaakceptować naturę płci i rzeczywistości. Nie bez powodu ludzkość została podzielona na dwie połowy – płcie. Odzwierciedlenie duchowego przywództwa mężczyzny znajdziemy w genetyce. U Słowian i prawie wszystkich innych ludów ziemi po ojcu dziedziczy się cechy duchowe (współczesna psychologia określa to mianem „empatii”), po matce – inteligencję. Powiada się, iż pierwszy mężczyzna zostawia w żeńczynie obrazy Ducha i krwi (zjawisko telegonii). Dlatego Ród prowadzi się po linii męskiej. Sytuacja przeciwna (matrylinearna) powoduje przerost inteligencji nad Duchem, czyli demoniczność. Mężczyzna jest tym, który daje rodzinie i potomstwu fundamenty duchowe i etyczne. Tak też należy rozumieć pojęcie „patriarchatu”.

Druga czakra – trzecie oko, adżnia. U żeńczyny posiada polaryzację dodatnią, u mężczyzny ujemną. Z trzecim okiem związana jest m.in. intuicja. Posiadają ją i mężczyźni, i żeńczyny, jednakże żeńczyny stosują ją bardziej praktycznie. Ma to związek ze szczególnym ukierunkowaniem żeńczyny na ciało diwie (ciało buddyczne, dewakaniczne). Diwa, dziwa, dziewczyna – to słowa pochodne. Dzięki rozwojowi tej czakry żeńczyna uzyskuje wyjątkową zdolność przeczuwania złego i dobrego (prekognicji). Zalicza się do tego także dawanie natchnienia mężczyźnie. Przekazywanie żeńskiej mądrości duchowej związanej z trzecim okiem dokonuje się głównie na poziomach subtelnych (telepatycznie). Dawniej mężczyźni z dobrze rozwiniętą intuicją potrafili wykorzystywać ją w walce, najczęściej jednak używają jej do czerpania wiedzy duchowej. To samo właściwie dotyczy daru jasnowidzenia, czyli postrzegania niematerialnych energii.

Trzecia czakra – czakra gardła, wiśuddha. U mężczyzny spolaryzowana dodatnio, u żeńczyny – ujemnie. Związana z wyrażaniem siebie, komunikacją i decyzyjnością, a co za tym idzie – miejscem w społeczeństwie. Mężczyzna pełni rolę nauczyciela, żeńczyna słucha. Bezpośrednia, werbalna komunikacja to cecha męska; żeńczyna mówi nie wprost, jej ekspresję cechuje większa subtelność. Mężczyzna reprezentuje w społeczeństwie całą rodzinę, załatwia sprawy, podejmuje decyzje. Pozycję żeńczyny wśród ludzi określa pozycja jej męża (tak było zawsze u Słowian przed wprowadzeniem obcego porządku). To żona wchodzi do środowiska i rodu męża.

Czwarta czakra – serce duchowe, anahata. U żeńczyny ma polaryzację dodatnią, a ujemną u mężczyzny. Tutaj sytuacja przedstawia się więc odwrotnie, jak w przypadku czakry gardła. To żeńczyna wyraża miłość bezpośrednio, pochłaniając ukochanego swoim słodkim, kojącym oceanem czułości. Mama potrafi w rodzinie wszystko załagodzić, nawet jeśli pojawią się jakiekolwiek nerwy. Wprowadza do domu ciepło. Jest też strażniczką energetyczną całej rodziny – jej miłość chroni wszystkich. Mężczyzna z kolei okazuje miłość w sposób znacznie bardziej zawoalowany. Cała jego działalność stanowi wyraz miłości do żeńczyny: wszelkie osiągnięcia duchowe i materialne (związane z czakrą splotu słonecznego). Jego czułość to mocny dotyk i silny uścisk, po który zawsze można przyjść, ale narzucał się on z nim nie będzie.

Czakra piąta – splot słoneczny, manipura. W tym centrum mężczyzna wykazuje polaryzację dodatnią, żeńczyna ujemną. To czakra związana z dostatkiem, ale także z ciepłem i radością – cechami urzeczywistnianymi również w duchowym sercu. Na tym poziomie ma więc mężczyzna możliwość aktywnego wyrażenia tych przymiotów. Wyobraźmy sobie, jak uśmiechnięty, rubaszny ojciec wykonuje wokół gospodarstwa różne prace: wszędzie go pełno, a domowników rozpogadza dobrym żartem, głębokim, radosnym śmiechem i śpiewem. Mężczyzna daje żeńczynie dom i wszystko, co okaże się potrzebne (a także to, co „niepotrzebne”: niespodzianki i podarki).

Szósta czakra – czakra sakralna, swadhiszthana. U żeńczyny zachodzi tu polaryzacja dodatnia, u mężczyzny – polaryzacja ujemna. Z centrum tym wiążą się takie cechy jak zgoda, harmonia, życzliwość oraz – przyjemność. To wszystko znowu wnosi do przestrzeni domowej, do związku – żeńczyna. Ona zawsze zgadza się z mężem, docenia go i podziwia. Jest w pełni zadowolona z jego decyzji. Uwielbia mu usługiwać, pięknie podawać jedzenie. Przyozdabia domową przestrzeń, by rodzina czuła się w niej przytulnie. Rozpieszcza swego wybranka i dzieci. Zaliczają się tu również rozkosze erotyczne. Dobra żona z radością i miłością oddaje się mężowi.

Siódma czakra – czakra podstawy, muladhara. Mężczyzna jest tu spolaryzowany dodatnio, żeńczyna ujemnie. Naturalnie, najlepiej widać to w miłości cielesnej – mężczyzna „bierze” żeńczynę. Jego genitalia są aktywne i działające, żeńskie – tworzą przestrzeń, poddają się. Czakram ten odpowiada też za byt i przetrwanie. Mężczyzna zapewnia żeńczynie i całej rodzinie fizyczne bezpieczeństwo oraz wszelkie zasoby niezbędne do rozwoju. Tak spirala się zamyka, gdyż mężczyzna odpowiada za rozwój ducha i osobowości członków rodziny.

Dla uzupełnienia warto wspomnieć o powiązaniu mężczyzny z żywiołami ognia i powietrza, a żeńczyny – wody i ziemi. Ogień reprezentuje ruch wertykalny, wzbija się ku niebu, woda – ruch horyzontalny, rozlewanie się. Woda potrafi zgasić ogień, na co żeńczyna powinna uważać – umiejętnie kierować swoją energią płciową. Poddając się ogniu woda nagrzewa się, przekształca w parę wodną i również wznosi do góry. Mężczyzna czerpie siły duchowe przede wszystkim z przestworzy, od Swaroga, Ojca Niebieskiego. Tego wymaga duchowe prowadzenie rodziny. Dlatego niegdyś także mężczyźni nosili długie włosy (fizyczne łączniki z kosmosem). Żeńczyny, jeśli przebywały w środowisku zewnętrznym (poza rodziną), splatały włosy w warkocz i zakładały chusty dla ochrony przed penetrującą, przenikającą powietrze siłą obcych mężczyzn. Żeńczyna pielęgnuje szczególną relację z Matką Ziemią, gromadząc jej energię w świętym naczyniu – macicy. Uczy się od Ziemi bycia matką. Dawnym Słowiankom pomagały w tym długie do samej ziemi spódnice. Żeńczyna, dzięki ujemnej polaryzacji czakry podstawy, czerpie więc siły od Matki Ziemi, zaś mężczyzna dzięki dodatniej polaryzacji czakry korony pobiera moc z niebios.

Zachęcam do skonfrontowania tych wyjaśnień z codziennymi obserwacjami, do zastanawiania się nad właściwym przejawianiem poszczególnych cech urzeczywistnienia przez obie płcie, do refleksji nad współczesnością, kierunkiem, w jakim zmierzają dzisiejszy człowiek, dzisiejsze relacje, społeczeństwo, świat. Świadomość różnic energetycznych między mężczyzną a żeńczyną to podstawa w przywracaniu harmonii na każdym polu – nie tylko dla joginów i ezoteryków.

Żdan Borod

Wypisy z doktora Miszry: prawa umysłu

dr Rammurti Szriram Miszra (Śri Brahmananda Saraswati)

Źródło: Rammurti S. Mishra, Fundamentals of Yoga, Julian Press, Nowy Jork 1959. W Polsce pozycja wydana w tłumaczeniu Michała Uroczyńskiego przez Polskie Towarzystwo Higieny Psychicznej w 1985 roku oraz dziesięć lat później przez wydawnictwo Trickster z Sosnowca.

Podstawowa przyczyna wszelkich zjawisk mentalnych to sugestia. Cały kosmos jest niczym innym jak sugestią; dzięki niej istnieje świat. Ona jest najstarszą i najpotężniejszą siłą przyrody. Ciągle, w każdej chwili poruszamy się dzięki naszej sugestii. Najpierw myślimy, potem zaś działamy.

Cała aktualna wiedza i to, co poznać zamierzamy, staje się naszą własnością dzięki sile sugestii. Nawet takie poznanie, które wydaje się nam bezpośrednie i spontaniczne, zachodzi dzięki mocy sugestii pierwotnej energii twórczej, dzięki wszechmocnemu, wszechobecnemu i wszechwiedzącemu Kosmicznemu Umysłowi – Kosmicznej Inteligencji Najwyższego. Wszelka wiedza była tutaj przed tobą i przed powstaniem tego świata. Będzie ona trwała wiecznie – przetrwa ciebie i świat. I to także stanie się za sprawą wielkiej siły sugestii.

Prawo sugestii, prawo boskiej woli jest niezawodne i absolutne. Cały ten świat: ignoranci i mędrcy, bogaci i biedni, wielcy i mali, młodzi i starzy, wszystko co żywe i martwe podporządkowane jest prawu sugestii. Nie ma wyjątku od tej reguły. Prędzej czy później każda sugestia powoduje określony skutek. Złe czy dobre, życie nasze rozwija się według naszej nieustannej sugestii.

Nieustannie nadajemy i odbieramy sugestie za pośrednictwem naszych zmysłów. Dziecko rozpoznaje miłość lub gniew w oczach swych rodziców. Korzystając z oczu i uszu, czytamy pisane sugestie i słuchamy w szkole wykładów. Dzięki nozdrzom wąchamy przyjemne lub przykre zapachy, zaś przez skórę czujemy dotyk i temperaturę. Te i podobne sugestie zwą się sugestiami zmysłowymi.

Gdy sugestię powtarza się wyłącznie w myśli, jest to sugestia mentalna. To najsilniejszy rodzaj sugestii.

W różnych rodzajach sugestii posługujemy się siłą umysłu i myślami, które są podstawą wszelkiej sugestii. Nikt nie wypowiedziałby słowa ani nie uczynił gestu, gdyby nie było to wynikiem jakiejś myśli. Słowa i czyny są tylko narzędziami myśli, którą wyrażają. A zatem wszystkie sugestie są kontynuacją sugestii mentalnych: powstają w umyśle i w umyśle się roztapiają. Podstawa wszystkich sugestii, sugestia mentalna, jest niezależna.

Sugestie mentalne są tak rzeczywiste jak otaczający nas wszechświat. Myśli są przedmiotami i przedmioty są myślami. Energię tworzy i kontroluje umysł. Sugestia mentalna jest najpotężniejszą siłą na świecie. Umysł to wszechświat, a wszechświat to manifestacja Kosmicznego Umysłu. Myśl jest materią i wszystkie rzeczy materialne są jedynie ekspresją umysłu.

Fal mentalnych, siły mentalnej nie wiążą przyczyny, skutki, czas i przestrzeń. Fale twojego umysłu mogą docierać do gwiazd oddalonych o miliony kilometrów. W jednej chwili możesz przekazać twe myśli osobie, która znajduje się daleko od ciebie. Możesz poznawać zdarzenia minione i przyszłe w podobny sposób, jak na rozłożonej mapie przemierzasz różne kraje.

Kiedy trapią nas zmartwienia, dzieje się to za sprawą sugestii naszego umysłu. Czujemy się zniewoleni i bezsilni. A przecież możemy sobie umysł podporządkować i stać się wolni. Ulegając sugestiom własnego umysłu, ludzie skazują siebie na cierpienie. Wszelkie sugestie winny być podporządkowane autosugestii. Muszą być aprobowane, jeśli są zgodne z autosugestią i odrzucane, jeśli jej przeczą.

Gdy fale mentalne wyłaniają się z umysłu podświadomego, mamy do czynienia z sugestią, kiedy zaś następnie przyjmują postać idei, wyobrażeń itp., stają się wówczas częścią świadomego umysłu i osobowości człowieka, który działa i reaguje właśnie pod ich wpływem. Jasne jest teraz, że za sprawą autosugestii siła mentalna gromadzi się, aby wytworzyć jakikolwiek nawyk. Wszelkie sugestie mentalne, słowne czy środowiskowe działają za pośrednictwem autosugestii. Możemy więc powiedzieć, że wszelkie sugestie są autosugestią. Człowiek nie może wykonać żadnej pracy, jeśli nie wzbudzi w sobie odpowiednich sugestii. Ludzkie obawy, cierpienia i choroby zależą również od autosugestii.

Autosugestia jest najlepszym i najskuteczniejszym lekarstwem. Dzięki niej człowiek może pozbyć się lęku przed bólem i cierpieniem, usunąć ze swego umysłu konflikty, zwyciężyć śmierć i wyzwolić się z wszelkich więzów.

Energia podświadomego umysłu jest bardzo rozproszona i nieustannie źle wykorzystywana przez autonomiczny układ nerwowy. W czasie niezliczonych wcieleń wysyłaliśmy do naszej podświadomości materialistyczne sugestie, dlatego teraz nasza wola nie ma wpływu na wiele funkcji psychofizycznych. Popadliśmy w hipnozę przez nasze własne błędy i fałszywe sugestie, uważając siebie wyłącznie za ciało, mimo że prawdziwa nasza natura jest wieczna, wszechwiedząca, wszechmocna i wszechobecna.

Praktykując jogę może człowiek pozbyć się hipnotycznego stanu, w który popadł przez destruktywne autosugestie – może osiągnąć naturalny, zdrowy stan umysłu. Praktyka jogi jest dehipnotyzacją. Ludzie sami przysparzają sobie cierpień i przez szkodliwe autosugestie wpędzają się w nieszczęścia. Wiele współczesnych filmów, telewizja, powieści sensacyjne współdziałają z tymi negatywnymi sugestiami.

Świadomy umysł jest przyczyną niewoli lub wolności Jaźni. Gdy skłania się ku przyziemnym, materialnym zainteresowaniom, Jaźń popada w niewolę. Kiedy jednak zwraca się ku wyższemu, duchowemu życiu, Jaźń zostaje wyzwolona.

Świadomy umysł może zmienić truciznę w nektar i nektar w truciznę, wybrać niebo lub piekło, życie lub śmierć, nieśmiertelność lub śmiertelność. Posiada od wszelkie możliwości, aby stać się najwyższą drogą wiodącą do Boga i jest zdolny ciążyć ku destrukcji.

Wszystkie niewolitywne funkcje ciała kontrolowane są przez umysł podświadomy (np. mięśnie niezależne od woli, narządy wewnętrzne, praca serca, płuc, nerek i gruczołów dokrewnych, przemiana materii). Umysł podświadomy pracuje nieprzerwanie, w stanie czuwania, snu zwyczajnego i głębokiego, podczas szoku, omdlenia, śpiączki itd.

Kiedy umysł podświadomy przejmuje na siebie kierowanie wszelkimi funkcjami, mówi się, iż człowiek staje się nieświadomy.

Umysł podświadomy jest zbiornikiem wszelkich przeżyć, doświadczeń i wspomnień. Projektuje je w takich stanach świadomości jak czuwanie i sen.

Do podświadomego umysłu mają dostęp wszelkie sugestie słowne, mentalne i środowiskowe.

Kiedy umysł świadomy i podświadomy jednoczą się w harmonii, tworzą wówczas umysł nadświadomy.

Umysł nadświadomy posiada wieczny byt, wieczną mądrość, pokój i szczęśliwość. Sprawuje on kontrolę nad innymi umysłami.

Zapamiętaj: wszystkie stany umysłu poza nadświadomym są względnie rzeczywiste, są bowiem uwarunkowane. Bezwzględnie i trwale rzeczywisty jest tylko stan nadświadomości. Kiedy nadświadomy stan ukaże się na czystym niebie twojego umysłu, wszystkie inne stany rozproszą się, tak jak noc rozpraszają narodziny dnia.

Nadświadomość jest istotą i ukoronowaniem wszystkich stanów umysłu. Joga ma za zadanie dopomożenie uczniowi w osiągnięciu stanu nadświadomości.

Musimy zrozumieć nasze codzienne życie i ogromną rolę umysłu podświadomego. Każdy dzień naszego życia wypełniony jest pohipnotycznymi sugestiami. Bez przerwy sugerujemy sobie przyszłą pracę; zaraz po porannym przebudzeniu wypełniamy podświadomy umysł sugestiami zajęć na cały dzień. Podczas studiów dajemy sugestie pomocne w uzyskaniu dyplomu czy tytułu naukowego. Gdy układamy jakikolwiek plan, sugerujemy sobie przeróżne przyszłe działania. Bez przerwy hipnotyczne sugestie! Chcąc uwolnić się od tej hipnozy musimy zastosować silne sugestie mentalne dehipnotyzujące. Wszystkie nasze działania, nawyki czy dokonania są efektem uprzednich sugestii na podświadomy umysł, i tym są silniejsze, im większa była moc tych dawnych sugestii. Skieruj więc silną, pozytywną sugestię do podświadomego umysłu. Praktykując to regularnie, już wkrótce zauważysz, że twój podświadomy umysł jest ci posłuszny całą dobę, przez okrągły rok. Twój sen będzie zgodny z twoimi sugestiami, rozjaśnią one twe życie, uczynią je pełnym, szczęśliwym, a przez to pomogą i światu. Stosuj pozytywne sugestie w rodzaju: „Z każdym dniem będę coraz bardziej zrelaksowany, mocniejszy, szczęśliwszy; będę żył coraz uczciwiej, coraz lepiej działał i więcej pomagał innym. Uwolnię się od lenistwa, niskich pragnień i niewiedzy. Każda medytacja otwierać mi będzie nowe horyzonty, z każdą medytacją osiągał będę nowe życie i nowe światło.”

W przeszłości dawałeś złe sugestie, ich skutki zatem nie mogły być dobre. Dlatego zdaje ci się, że twój podświadomy umysł działa przeciwko tobie. Wcale tak nie jest: to twoje własne uprzednie złe sugestie działają przeciwko twej obecnej sytuacji. Teraźniejsze życie jest rezultatem sugestii wysuwanych we wszystkich minionych wcieleniach, tak jak przyszłe życie będzie efektem dzisiejszych sugestii. Jeśli pragniesz dobrego, szczęśliwego życia i oświecenia, już dziś dawaj tylko jasne, pozytywne sugestie swemu podświadomemu umysłowi.

Jak deszcz nie przecieknie przez dobry dach, tak namiętności będą obce rozważnemu umysłowi. Bezmyślność jest przyczyną cierpień i śmierci, a dobre myślenie jest eliksirem i źródłem wiecznego życia. Czujnego śmierć nie zaskoczy, a bezmyślni są już martwi.

Tylko wolny od nieczystych myśli osiąga zbawienie. Droga do niewinności jest prosta: z łaski anahat nady (siabda brahmana), poprzez skupienie i medytację na nim uzyskamy wewnętrzny probierz, i jeśli tylko pojawi się nieczysta myśl, natychmiast konfrontujemy ją z przeciwną – czystą.

Czuwaj nieustannie nad umysłem i myślami. Prowadź umysł z ciemności ku światłu, od cierpienia do życia, od śmierci do nieśmiertelności, ze złudzeń do rzeczywistości i bądź pełen szczęścia.

Musisz jasno zdawać sobie sprawę z niezłomnej decyzji zmiany swego życia i przetworzenia własnego umysłu świadomego i podświadomego w umysł nadświadomy.

Dołóż wszelkich starań, aby twój umysł stał się pogodny i spokojny. Warunkiem wstąpienia na ścieżkę jogi jest spokój umysłu.

Aby osiągnąć wyciszenie i pokój umysłu, należy wprowadzić w życie następujące cztery reguły:

1. Szukać towarzystwa ludzi światłych, wyzwolonych, albowiem wiedzą oni, czym jest prawdziwe szczęście.

2. Głęboko współczuć w smutkach i cierpieniach innych ludzi.

3. Być otwartym i radować się z przebywania w towarzystwie ludzi prawych i zacnych.

4. Zachować spokój i obojętność w stosunku do ludzi złośliwych, agresywnych.

Wykorzystuj każdą okazję, aby wzrastać w prawdzie i odrzucaj zdecydowanie fałsz oraz przesądy.

Rozwijaj w sobie wiarę i nie ulegaj przygnębieniu.

Mówienie prawdy, prostota i jasność wypowiedzi oraz spokój umysłu to niezawodne czynniki twojego powodzenia.

Podczas skupienia winieneś posiadać niezachwianą wiarę w siebie i w naturę, która obecna jest w tobie i wokół ciebie, która jest matką słońc, gwiazd i planet.

Wiedz, iż mentalne i naturalne siły gotowe są ofiarować ci to, czego dotychczas w ogóle nie znałeś. Boskie siły służą ci zresztą nieustannie, niezależnie od tego, czy zdajesz sobie z nich sprawę, czy nie; nawet przed narodzinami i po śmierci, kiedy żadna rzecz materialna nie może ci już towarzyszyć. Gdziekolwiek się udasz, one będą tam przed tobą.

Zawsze pamiętaj o wiecznej Świadomości obecnej w twoim sercu. Ona jest twym prawdziwym mistrzem. To ona wyzwoli cię z wszelkich więzów. Przejawia się w tobie w postaci różnych boskich dźwięków (anahat nada), będących niewyrażalną, subtelną, ciągłą wibracją muzyczną „słyszaną” we wnętrzu głowy. Podobna wibracja powstaje przy wymawianiu zgłoski OM.

Praktykuj i osiągnij nirwanę. OM.

dr Rammurti Szriram Miszra – Śri Brahmananda Saraswati